Blog 6 - Subtelności
- Data:
- 2008-04-17
Witajcie ponownie. To już ostatnia odsłona tego blogu. Dziś piszę do Was z warszawskiego hotelu, na dzień przed pierwszym z serii spotkań prasowych, na których będę reklamować grę UEFA EURO 2008™. Doszedłem do wniosku, że jak nie napiszę nic dzisiaj, to nie napiszę kolejnej odsłony blogu już nigdy, ponieważ przez cały przyszły tydzień codziennie będę mieć spotkanie w innym kraju. Wierzcie mi, ciągłe przeloty, prezentacje, przeloty, prezentacje... to potrafi zmęczyć.
Dziś nie będę pisać o funkcjach wymienionych z tyłu pudełka z grą. W tej ostatniej odsłonie chciałem przedstawić Wam bardziej ulotne aspekty UEFA EURO 2008™. Te drobnostki, które niektórym mogą zupełnie umknąć, a które potrafią naprawdę dodać głębi grze.
Negatywne taktyki
Pierwszą z takich funkcji jest dodanie do gry „negatywnych” ustawień i taktyki gry z kontry. W grze FIFA słaby zespół bardzo łatwo jest pokonać. Ale nie zawsze jest to realistyczne, zwłaszcza gdy gra się na ich własnym stadionie. Gdy człowiek usiądzie i przejrzy wyniki meczów eliminacyjnych do mistrzostw Europy, natrafi na wiele przypadków, gdy jedna z największych europejskich potęg ledwo wygrywała 1:0 ze słabeuszem. Dzieje się tak z kilku przyczyn. Po pierwsze grające u siebie słabe zespoły stosują taktyki defensywne, od pierwszej do ostatniej minuty broniąc wyniku bezbramkowego. Po drugie nie bez znaczenia pozostaje gra na własnym terenie i doping kibiców. Po trzecie wyjazd na taki mecz często oznacza grę w zupełnie obcym środowisku czy klimacie, co potrafi negatywnie wpłynąć na nastawienie psychiczne zawodników przed meczem. Wszystkie te aspekty razem potrafią stworzyć mecz, w którym drużyna przyjezdna utrzymuje się przy piłce przez większość czasu, ale nie jest w stanie przebić się przez obronę i oddać celnego strzału. Do tego drużyny gospodarzy bardzo często same dochodzą do niespodziewanych szans na zdobycie bramki.
W grze UEFA EURO 2008™ udało nam się odtworzyć tego rodzaju mecze. Gdy mecz się rozpocznie, zauważycie, że gospodarze bronią się dziewięcioma zawodnikami, zostawiając jedynie wysuniętego napastnika, który tylko czeka na podanie w celu wyprowadzenia szybkiej kontry. Która może się okazać naprawdę zabójcza, jeżeli zbyt wielu zawodników gości powędrowało pod pole karne przeciwnika.
Taka taktyka doprowadza do powstania meczów, które przypominają raczej oblężenie niż spotkanie piłkarskie. Lepsza drużyna stara się nieustannie przedrzeć przez zwartą obronę, chwytając się coraz to nowych sposobów. Zwykle po zdobyciu pierwszej bramki strzelenie kolejnych przychodzi już łatwiej, ponieważ drużyna gospodarzy traci wiarę w siebie.
W odwrotnej sytuacji, gdy słabsza drużyna udaje się na mecz wyjazdowy z dużo silniejszym przeciwnikiem, również będziemy obserwować grę na remis, ale brak atutu własnego boiska będzie wyraźnie widoczny.
Turnieje kreują gwiazdy
Przed każdym turniejem toczy się wiele dyskusji na temat tego, kto tym razem zabłyśnie. Będzie to Kowalski, czy może Iksiński? Niezależnie od tego, kogo publika wytypuje na gwiazdy turnieju, zawsze po ostatnim gwizdku pozostaje w pamięci grupka zawodników, którzy wybili się ponad średnią, którzy co i rusz podrywali publiczność z miejsca.
Chcąc odzwierciedlić to w naszej grze, dodaliśmy funkcję powodującą pogarszanie lub polepszanie współczynników piłkarzy w zależności od wahnięć ich formy.
W każdym meczu gra pilnie oblicza i śledzi oceny każdego zawodnika, po czym po ostatnim gwizdku stosownie modyfikuje ich umiejętności. Ten system ściśle współpracuje z systemem gwiazdek (złotej, srebrnej i brązowej). Na początku meczu najlepsi zawodnicy zaczynają z gwiazdkami przyznanymi na podstawie ich dotychczasowych występów, po czym ich miejsce w tym rankingu zmienia się w zależności od aktualnej dyspozycji na boisku. Oznacza to, że zawodnik bez żadnej gwiazdki w fazie eliminacji może zdobyć złotą gwiazdkę i odwrotnie — zawodnik „złotogwiazdkowy” może stracić swoje miejsce (jeżeli będzie grać poniżej swoich możliwości).
Dlaczego zdecydowaliśmy się na wprowadzenie tej zmiany? Ponieważ uznaliśmy, że utrzymywanie dokładnie tych samych ocen gwiazdkowych zawodników w każdym turnieju przez cały czas ich trwania nie ma żadnego uzasadnienia ani sensu. Poza tym z nowym systemem gra jest mniej powtarzalna. W jednym turnieju Ebi Smolarek może być tym zawodnikiem, do którego będą posyłane wszystkie piłki, a innym razem ktoś zupełnie inny może się okazać od niego lepszy.
Gwizdy
Zawsze mnie fascynowało to, jak futbol inaczej „brzmi”, kiedy się ogląda w telewizji mecze rozgrywane w różnych częściach świata. Gdy pojechaliśmy na mecze na Wyspy Owcze i do Chorwacji, mieliśmy okazję na własne uszy usłyszeć różne reakcje kibiców. Jednakże największe wrażenie zrobili na nas fani na meczu, o którym przed wyruszeniem w tę podróż nawet nie wiedzieliśmy, że się odbywa. Ale na szczęście udało nam się na nim pojawić. Między dwoma meczami eliminacyjnymi, które mieliśmy zamiar obejrzeć, w Dortmundzie rozgrywany był mecz towarzyski między Turcją i Brazylią. Zmieniliśmy więc trasę naszej podróży i nabyliśmy bilety. Mecz był niesamowity i zakończył się niespodziewanym wynikiem 0:0. Najbardziej jednak w pamięć zapadli nam tureccy kibice, którzy gwizdali głośno za każdym razem, gdy przy piłce znajdował się zawodnik Brazylii. Było to przeokropny, wysoki dźwięk, który sprawiał wręcz fizyczny ból. Był dokładnie taki, jak się często słyszy w telewizji na meczach rozgrywanych na wschodzie i południowym wschodzie Europy. Teraz te gwizdy zagoszczą w naszej grze. Gdy będziecie rozgrywać mecz wyjazdowy w pewnych krajach, usłyszycie przeraźliwe gwizdy za każdym razem, gdy jeden z Waszych zawodników dostanie piłkę. To rzeczywiście przeszkadza grać, jak w prawdziwym meczu! I dochodzi to tego świadomość, że Ci kibice naprawdę Was nie lubią. Jeżeli jednak uda Wam się wyjść na wysokie prowadzenie, gwizdy ucichną, bo fani stracą wiarę, że ich zabiegi przynoszą jakikolwiek efekt.
Informacje o wynikach innych meczów
Grając w turnieju, zawsze chcesz wiedzieć, jak sobie w danej chwili radzą rywale z grupy. Dlatego też w trakcie meczu gracze będą informowani o zmianach wyniku meczów rozgrywanych równolegle. Jest to szczególnie ważne, gdy rozgrywki grupowe dojdą do etapu, gdzie wynik każdego meczu jest istotny dla taktyki na boisku.
Ostatnim razem, gdy bawiłem się w trybie „Zostań kapitanem”, grałem reprezentantem Anglii. I dotarłem do znanego skądinąd meczu z Chorwacją na Wembley. Musieliśmy wygrać ten mecz i liczyć na to, że Macedonia nie wygra na wyjeździe z Izraelem. Udało nam się bardzo wcześnie strzelić aż trzy bramki i przez resztę meczu czekałem na dobre wieści z rozgrywanego równolegle meczu. Czekałem długo, bo aż do 80. minuty. Wtedy na ekranie pojawiła się informacja, że Izrael wyszedł na prowadzenie. Wtedy wiedziałem, że mogę już zacząć się cieszyć!
To wspaniała funkcja, która zwiększa napięcie odczuwane przez gracza i przybliża grę do prawdziwego futbolu.
Powrót