Blogi

Blog 5 - Bitwa narodów

Data:
2008-04-17
Jestem pewien, że do tej pory wielu z Was już grało w wersję demonstracyjną gry UEFA EURO 2008™. Liczba pozytywnych opinii, które do nas napływają, naprawdę nas cieszy. Chcieliśmy Wam wszystkim podziękować za to, że doceniacie ogrom pracy, jaką włożyliśmy w stworzenie tej gry. Piszę te słowa z londyńskiego lotniska Heathrow. Zaraz wsiądę do samolotu i wyruszę w prasowe tournée na temat naszej gry. Pierwszy przystanek — Polska.

Nadszedł czas na wyjaśnienie, o co chodzi z tymi punktami wyświetlanymi po zakończeniu każdego meczu. Punkty te odzwierciedlają Waszą grę w zakończonym właśnie meczu i stanowią obiektywną ocenę rozegranego spotkania. Na forum EA natrafiłem na domniemania, że te punkty będą potem wydawane na różne dodatki w sklepie w grze. Nie, chodzi o coś zupełnie innego.

Te punkty trafiają do klasyfikacji w naszym nowym turnieju — bitwie narodów.

W pełnej grze znajdziecie film, który przybliży Wam ten turniej. Nie mogliśmy go umieścić w wersji demonstracyjnej, ponieważ plik i tak był już pokaźnych rozmiarów ze względu na angielskojęzyczny komentarz, który do niej dodaliśmy. W związku z tym na mnie spadło zadanie zastąpienia filmu i objaśnienia Wam, o co w tym wszystkim chodzi.

Bitwa narodów jest nieustającym turniejem, który ma pokazać, w którym kraju Europy mieszkają najlepsi gracze. Jestem przekonany, że jak cały ranking ruszy po premierze gry, wszyscy będą z zapartym tchem śledzić codzienne zmiany w klasyfikacji i patrzeć, jak zmieniają się pozycje poszczególnych krajów walczących o prymat.

Aby móc wnieść do tego turnieju swój wkład, musicie mieć podczas gry na Waszych konsolach aktywne połączenie z serwerami EA. Ale nie oznacza to, że musicie grać przez sieć! Wiele osób pisało, że gry sieciowe im zupełnie nie odpowiadają. Dlatego też zaprojektowaliśmy „Bitwę narodów” w taki sposób, aby można było zagrać przeciwko drużynie sterowanej przez grę. Jedynym warunkiem jest utrzymywanie aktywnego połączenia z naszymi serwerami.

Oceniany jest każdy mecz, zarówno te rozgrywane w trybie klasycznym, jak w trybie „Zostań gwiazdą”. Aby zdobyć jak najwięcej punktów, trzeba wygrać słabą drużyną mecz z silnym przeciwnikiem na najwyższym poziomie trudności. Po zakończeniu meczu wynik jest przesyłany do naszego serwisu i odnotowywany na koncie indywidualnym danego gracza oraz na koncie kraju, który dany gracz reprezentuje. Reprezentowany kraj wybiera się na początku gry. Pamiętajcie, że po pierwszym zalogowaniu się w serwisie EA tego kraju już nie będzie można zmienić! Ma to zapobiec częstym zmianom kraju przez graczy, a nawet nieuczciwemu pogarszaniu wyniku rywala. W samym meczu można wybrać dowolny ze wszystkich dostępnych krajów, ale zdobyte punkty zawsze będą zaliczane na konto kraju wybranego na początku gry.

Punkty zdobywane przez wszystkich graczy będą sumowane i uśredniane — i właśnie na podstawie tej średniej będziemy ustalali kolejność państw w rankingu. W ten sposób mały kraj ze 100 graczami będzie mógł konkurować na równych warunkach z dużym krajem, w którym w naszą grę będą grać tysiące osób. Mamy też ranking indywidualny dla graczy. Każdego dnia turniej rozpoczyna się i kończy o północy czasu środkowoeuropejskiego (czyli czasu obowiązującego w Polsce). Na koniec dnia zajęte pozycje przeliczane są na punkty uwzględniane w rankingu ogólnym. Punkty zdobywa 10 najlepszych krajów i 250 najlepszych graczy. Następnego dnia zmagania rozpoczynają się na nowo.

Każdego dnia będziemy zbierali oceny w pięciu różnych rankingach, po jednym dla każdego trybu gry. Mamy więc rankingi dla trybów „Szybki mecz (drużyna)”, „Szybki mecz (zostań gwiazdą)”, „UEFA EURO 2008™”, „Zostań kapitanem” oraz „Puchar UEFA EURO™ w sieci”.

W przypadku trybów Euro i „Zostań kapitanem” wynik jest przesyłany dopiero po ukończeniu trybu. Ponadto wynik można przesłać tylko raz. Perfekcjoniści mogą więc wiele razy wczytywać zapisany stan gry, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik. Jednakże im więcej czasu spędzi się na cyzelowaniu jak najlepszego wyniku, tym mniej czasu pozostanie na pozostałe tryby gry. Dlatego też najbardziej opłaca się optymalnie spożytkować czas w różnych trybach. Ponadto jest pewna minimalna liczba gier, poniżej której dany kraj lub dany gracz nie są uwzględniani w rankingu. Odradzamy więc popadanie w zbytnią obsesję na punkcie tego idealnego wyniku, ponieważ w ten sposób istnieje ryzyko, że się nie osiągnie wymaganego minimum rozgrywek!

W przypadku „Pucharu UEFA EURO™ w sieci” wprowadzenie trybu „Bitwa narodów” oznacza, że będziemy świadkami mniej licznych przypadków „syndromu Barcelony”. Powód jest bajecznie prosty — grając silną drużyną, zdobywa się mniej punktów. Oczywiście, wygranie Francją pucharu będzie proste, ale oznaczać będzie zdobycie jedynie 200 punktów. Więcej punktów uzyskuje się za wygranie jednego, jedynego meczu Andorą! Dlatego też mamy nadzieję, że najlepsi gracze będą częściej wybierać słabsze zespoły, dzięki czemu poziom gier sieciowych się nieco wyrówna.

Jeżeli na koniec danego dnia jeden z Was znajdzie się wśród 250 najlepszych graczy w jednym z pięciu rankingów dziennych, następnego dnia otrzymacie nagrodę. Wszystkie otrzymane nagrody będzie można obejrzeć (i pokazać znajomym) na ekranie „Moje trofea”.

Bitwa oficjalnie zakończy się 30 czerwca — dzień po finale prawdziwych mistrzostw. Wtedy wyłonimy najlepszy kraj i najlepszego gracza. Codzienne rankingi nie znikną i nadal będzie można zdobywać nagrody, ale nie będziemy już przyznawać punktów do rankingu ogólnego.

Czy jesteście gotowi, żeby podjąć wyzwanie i reprezentować swój kraj w bitwie przeciwko wszystkim innym narodom?

Fakt zakwalifikowania się lub niezakwalifikowania się do prawdziwych finałów mistrzostw nie ma najmniejszego znaczenia. O prymat w „Bitwie narodów” ubiegać się może dowolny spośród 53 krajów zrzeszonych w UEFA. Każdy z nich może zostać mistrzem w wirtualnym turnieju UEFA EURO 2008™.

Ostatnim razem, gdy bawiłem się w trybie „Zostań kapitanem”, grałem reprezentantem Anglii. I dotarłem do znanego skądinąd meczu z Chorwacją na Wembley. Musieliśmy wygrać ten mecz i liczyć na to, że Macedonia nie wygra na wyjeździe z Izraelem. Udało nam się bardzo wcześnie strzelić aż trzy bramki i przez resztę meczu czekałem na dobre wieści z rozgrywanego równolegle meczu. Czekałem długo, bo aż do 80. minuty. Wtedy na ekranie pojawiła się informacja, że Izrael wyszedł na prowadzenie. Wtedy wiedziałem, że mogę już zacząć się cieszyć!

To wspaniała funkcja, która zwiększa napięcie odczuwane przez gracza i przybliża grę do prawdziwego futbolu.

Określ wygląd własnego zawodnika

W trybie „Zostań kapitanem” można stworzyć swojego własnego zawodnika. Dopilnowaliśmy, aby na każdym ekranie menu pojawiała się twarz właśnie tego zawodnika. W grze FIFA nie ma takiej możliwości, a stwierdziliśmy, że możliwość zobaczenia twarzy swojego zawodnika zamiast pustego obrysu głowy będzie dla gracza bardzo ważna. W końcu kto nie chciałby ujrzeć swojej twarzy na zdjęciu w gazecie obok Smolarka, Krzynówka czy Błaszczykowskiego?

Pseudonimy boiskowe
Podobny cel przyświecał nam, gdy pracowaliśmy nad funkcją pozwalającą graczom wybrać pseudonim boiskowy, który będzie wymawiany podczas meczu przez komentatora. Zamiast „słyszeć” tę pauzę w komentarzu za każdym razem, gdy nasz zawodnik znajdzie się przy piłce, można usłyszeć jeden z kilkuset pseudonimów, imion i nazwisk do wyboru. Aby nie ograniczać wyboru do zawodników występujących w grze, zorganizowaliśmy na potrzeby tej funkcji specjalną sesję nagraniową, aby dodać do gry nowe imiona, nazwiska i pseudonimy w różnych językach. Jeżeli się Wam poszczęści, może to właśnie Wasze imiona trafiły na listę nagrań. Przyznajcie, dobrze by było słyszeć swoje imię za każdym razem, gdy Wasz zawodnik dostanie piłkę, prawda?

Parę słów podsumowaniaI to by było na tyle. Świetnie się bawiliśmy pisząc kolejne odsłony tego bloga. Możliwość podzielenia się z Wami naszymi odczuciami o tej grze sprawiła nam wielką przyjemność. Pozostaje mi tylko życzyć wszystkim wielu wspaniałych chwil przy konsolach i oczywiście zwycięstwa Polski w „Bitwie narodów”! Czy uda Wam się odtworzyć ten historyczny sukces i awansować Polską do finałów? A może zajdziecie naprawdę daleko, może nawet wygracie finał?

Powrót