Blogi

Blog 4 - Zostań kapitanem

Data:
2008-04-17
Matt Prior, młodszy producent

Pracując nad taką grą, jak UEFA EURO 2008™, trzeba oczywiście uwzględnić wszystkie mecze — od eliminacyjnych po sam finał. Zespoły biorące udział w tych rozgrywkach należą do najlepszych. Chcieliśmy więc, aby stadiony, symulacja pogody i rozgrywka również były najlepsze. Jednakże przecież nie zaskoczymy tym graczy. Wszyscy się spodziewają udoskonalonej rozgrywki, bardziej realistycznej pogody i pięknych stadionów. A chcieliśmy, aby nasza gra czymś się wyróżniała. Dlatego wpadliśmy na pomysł ukazania wzlotów i upadków reprezentacji od samych początków eliminacji z zupełnie nowej perspektywy. Z punktu widzenia jednego piłkarza.

Tryb „Zostań gwiazdą” w grze FIFA 08 spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Jednak podczas prac nad tą grą nie starczyło czasu na stworzenie zupełnie nowego, kompletnego trybu gry wykorzystującego ten mechanizm. Można było rozgrywać tylko pojedyncze mecze. Byliśmy przekonani, że ten tryb ma naprawdę duży potencjał. Ale bez systemu nagród i kar nigdy go w pełni nie wykorzysta. Naszym celem było stworzenie kompletnego trybu gry, w którym gracz musiałby zasłużyć na prawo do wyjścia na boisko w pierwszym składzie i naprawdę dbać o powodzenie całej drużyny, nie tylko o swój indywidualny występ. Chcieliśmy też wprowadzić pewne elementy rodem z gry fabularnej. Efektem naszej burzy mózgów jest tryb „Zostań kapitanem”.

Na początku naszych rozmów o tym trybie planowaliśmy go jedynie dla jednego gracza. Ale jednocześnie byliśmy pewni, że możliwość gry w kilka osób byłaby jeszcze lepszym rozwiązaniem. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak sprawdziłby się w tym przypadku tryb współpracy. Wszystko to brzmi łatwo, gdy się teraz o tym pisze. Ale musieliśmy uwzględnić i dopracować tyle aspektów tego trybu, zarówno dla jednego gracza, jak i dla gry wieloosobowej, choćby kamery, komentarze, interfejs czy widok na ekranie. Musieliśmy też oczywiście za każdym razem sprawdzić, jak wprowadzane przez nas zmiany wpływają na rozgrywkę.

Tak więc, jak konkretnie wygląda tryb „Zostań kapitanem”?

W tym trybie rozgrywki do czterech graczy może wybrać sobie jednego zawodnika z kadry B (jednego ze słabszych zawodników, którzy pretendują do gry w podstawowym składzie) i piąć się po szczeblach reprezentacyjnej kariery aż do prawa gry w pierwszym składzie i ostatecznie — założenia opaski kapitana. Potem pozostaje już poprowadzenie zespołu do zwycięstwa w finale w Wiedniu.

Zamiast wybierać jednego z prawdziwych piłkarzy, każdy gracz może stworzyć od podstaw własnego zawodnika i rozwijać go w kolejnych starciach. Jest to wybór dla graczy bardziej ambitnych, ponieważ zupełnie nowym zawodnikiem trudniej jest się przebić do podstawowej reprezentacji. A potem? Potem trzeba udowodnić na ekranie, że awans Polski do finałów nie był dziełem przypadku!

Stworzenie własnego zawodnika daje najwięcej satysfakcji, ponieważ można z dumą patrzeć, jak nasz piłkarz ciągle się rozwija. Za każdy udany występ dostaje się coś więcej, niż tylko dobrą ocenę i słowa uznania selekcjonera. Stworzony zawodnik otrzymuje również punkty doświadczenia, które można wykorzystać do rozwinięcia jego piłkarskich umiejętności.

Jak już wspominałem, za każdy mecz wystawiana jest graczowi (lub graczom) ocena. Im lepiej się zagra, tym bardziej rozwinie się nasz zawodnik i, co chyba najważniejsze, tym bliżej będziemy pierwszego składu! Jeżeli nasz zawodnik będzie dobrze sobie radził w meczach kadry B, zostanie wybrany do meczu towarzyskiego pierwszej reprezentacji. Jeżeli i tu popisze się doskonałą grą, dostanie szansę w meczu eliminacyjnym. Potem zagramy jako kapitan w eliminacjach... I tak aż do ostatecznej nagrody — opaski kapitana i zwycięstwa w finale mistrzostw! Oczywiście żeby sięgnąć po puchar jako kapitan reprezentacji, trzeba się najpierw zakwalifikować do finałów. Należy to wziąć pod uwagę przy wyborze reprezentacji (wszak możecie spróbować swoich sił też w innych barwach). W przypadku San Marino można bardzo łatwo zostać kapitanem podstawowej reprezentacji, ale awans na mistrzostwa... To już zupełnie inna historia. Oczywiście jeżeli nasz zawodnik nie będzie się spisywał zbyt dobrze na boisku, to mogą się zdarzyć mecze, w których w ogóle nie wyjdzie na boisko. Ba! W najgorszym wypadku reprezentacja może się zakwalifikować do turnieju finałowego i pojechać bez nas...

Aby oddać w tym trybie rozgrywki ducha rywalizacji i jednocześnie zapewnić graczom lepszą zabawę, w przypadku gdy nie ma pod ręką trójki znajomych, nasz zawodnik będzie konkurował z 3 piłkarzami kontrolowanymi przez grę. Świadomość istnienia tej konkurencji ma naprawdę spory wpływ na rozgrywkę. Ja ciągle sprawdzałem, jak idzie moim konkurentom, czy ich oceny nie są przypadkiem wyższe od mojej (można włączyć ich wyświetlanie przy nazwisku gracza) i często miałem ciężkie dylematy do rozstrzygnięcia: np. czy powinienem podawać do kolegi z zespołu? Owszem, potrzebujemy bardzo tej bramki, ale jak on strzeli tego ważnego gola, będzie mieć wyższą ocenę i może nawet odbierze mi opaskę kapitana! Ba! Podczas jednej z naszych gier w biurze, prowadząc 3:0 w meczu eliminacyjnym, trzech z nas poświęciło resztę meczu na powstrzymywanie czwartego od zdobycia trzeciej bramki w meczu. Potrafiliśmy nawet uciec się do faulu na jego piłkarzu... Udało się nam. Nie strzelił już w tym meczu. Trzeba było widzieć jego minę! Oczywiście w żadnym razie nie popieramy stosowania nieczystych zagrań i sztuczek podczas gry z kolegami!

Przydatną funkcją w tym trybie jest możliwość porównywania i zestawiania ze sobą statystyk zawodników. Można zobaczyć, kto był najlepszy czy najgorszy w poszczególnych kategoriach i wytknąć koledze, że może i miał najwięcej udanych podań, ale jeżeli chodzi o statystykę strzałów, to daleko mu do nas.

Aby jeszcze bardziej podsycić ducha rywalizacji, uzyskane wyniki decydują nie tylko o tym, który z graczy zostanie zwycięzcą na koniec gry, ale też mogą zostać wysłane do „Bitwy narodów”, aby pomóc reprezentowanemu krajowi piąć się w rankingu (i oczywiście też każdemu graczowi z osobna). Co to jest „Bitwa narodów”, zapytacie? O tym napisze kto inny w kolejnym blogu.

Aby ten tryb działał równie dobrze dla wielu graczy, jak dla jednego, musieliśmy dodać nową kamerę. Nazwaliśmy ją „kamerą trybu współpracy”. Kamera w trybie „Zostań gwiazdą” świetnie obrazuje grę jednym i tym samym zawodnikiem przez cały mecz. Ale w grze wieloosobowej się nie sprawdza. Oddaliliśmy więc nieco kamerę od piłkarza, pilnując jednocześnie, aby nie stracić na płynności wyświetlanego obrazu. Tak nam się spodobał efekt naszej pracy, że teraz korzystamy z tego ustawienia kamery nawet w zwykłych meczach!

Zachowaliśmy oczywiście wszystkie funkcje z gry FIFA 08, takie jak proszenie o podanie, przełączanie kamery i wiele innych, jak również samą kamerę trybu „Zostań gwiazdą”. Ale żeby UEFA EURO 2008™ było naprawdę świetną grą, potrzebowaliśmy czegoś więcej. Dodaliśmy więc możliwość wybrania pseudonimu, pod jakim nasz zawodnik będzie znany na boisku, dodaliśmy nagłówki artykułów z gazet, dodaliśmy telegraf, który informuje na bieżąco o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w turnieju, i wreszcie wstawiliśmy wiele scenek oraz komentarzy dotyczących postępów kierowanego przez nas zawodnika. Ta ostatnia funkcja nie tylko obejmuje wybrany pseudonim (który oczywiście będzie też widniał w składzie podawanym przed meczem), ale również oznacza, że w trakcie meczu komentator będzie wygłaszał uwagi na temat Waszego występu! I na koniec będziecie mogli zobaczyć, jak stworzony przez Was piłkarz wznosi do góry puchar Europy! To mi właśnie sprawiło największą przyjemność w tym trybie — gdy mój wirtualny sobowtór wkroczył na podium z opaską kapitana reprezentacji Anglii na ramieniu, ucałował puchar i wzniósł go w powietrze! Trochę przyjdzie mi poczekać, zanim Steven Gerrard zrobi to samo na prawdziwym stadionie.

Powrót