Blog 3 - Radość z bramki sterowana przez gracza
- Data:
- 2008-04-17
Matt Prior, młodszy producent
Przystępując do prac nad grą UEFA EURO 2008™, postawiliśmy sobie za cel wzbogacenie jej tyloma nowatorskimi rozwiązaniami, ile zdołamy wymyśleć, żeby jak najlepiej oddać emocje i zaangażowanie zawodników, jakie widać na meczach prawdziwego Euro. Od wielu lat we wszystkich grach piłkarskich podejście do radości okazywanej przez zawodników po zdobyciu bramki było takie same. Piłkarz strzela, a potem gracz ogląda animowaną sekwencję radości jego i kolegów z drużyny. Jak dotąd nikt na to w zasadzie nie narzekał, ale my doszliśmy do wniosku, że takie rozwiązanie wyłącza gracza z emocji okazywanych przez zawodników po golu, którego przecież to właśnie on zdobył. My nie chcemy, żeby gracz po zdobyciu bramki był tylko widzem. Dlatego też dajemy mu możliwość pokierowania radością zawodnika w taki sposób, jaki tylko sobie wymarzy.
Oglądając mecze piłkarskie, nie sposób nie zauważyć, że piłkarze okazują radość z gola na bardzo wiele różnych sposobów. Ba, ten sam zawodnik inaczej też cieszy się przecież z mało istotnego gola, a inaczej z gola zapewniającego jego zespołowi bardzo ważne zwycięstwo! Peter Crouch już po kres czasów będzie się wszystkim kojarzył z tańcem robota, chociaż tak naprawdę wykonał go tylko kilka razy. W grze UEFA EURO 2008™ będzie go wykonywał za każdym razem, kiedy tylko gracz tak zadecyduje. Chcieliśmy, żeby nasza gra była bardziej spontaniczna i żeby dawała graczom większą swobodę w sterowaniu zawodnikami. Dlatego właśnie nasz wybór padł na umożliwienie Wam pokierowania radością piłkarzy po każdej zdobytej bramce. Chcieliśmy również w ten sposób dodać rumieńców rozgrywkom wieloosobowym i sieciowym. Nie ma wszak nic przyjemniejszego, od strzelenia w ostatniej minucie meczu zwycięskiej bramki, przebiegnięcia potem całego boiska z wyciągniętymi w bok ramionami i zakończenia biegu podwójnym saltem przed trybunami.
Obejrzeliśmy dziesiątki, a może nawet setki meczów, aby zebrać dokładne dane na temat różnych „cieszynek”, i wybraliśmy to, co chcieliśmy mieć w naszej grze. Naszym celem było uchwycenie najróżniejszych sposobów okazywania radości, od tych najprostszych, jak wyciągnięcie w górę jednej ręki, które chyba wszyscy kojarzą z Alanem Shearerem, po te bardziej spektakularne, jak salta wykonywane przez Naniego i Klose.
Gdy już przygotowaliśmy listę wszystkich „cieszynek”, przekazaliśmy je ludziom od motion capture. Oni zaprosili do swojego studia prawdziwych piłkarzy i ubrali ich w specjalne kombinezony, dzięki którym zarejestrowali na komputerach ich ruchy. Następnie zebrane dane przekształciliśmy w animacje. Podczas takich sesji z piłkarzami przerabiamy wszystkie elementy gry, od najprostszych zagrań po właśnie sposoby okazywania radości ze zdobytej bramki. Ale tym razem po raz pierwszy te ostatnie analizowaliśmy pod kątem przekazania kontroli nad nimi graczom. Aby wszystko poszło jak należy, musieliśmy przenieść się do większego studia, żeby zawodnicy mieli dość miejsca na wykonanie całej „sekwencji”. Piłkarze (zaprosiliśmy ich do studia sześciu) bawili się świetnie. Różnie sobie radzili z bardziej akrobatycznymi sekwencjami, dlatego też my się bawiliśmy równie dobrze, patrząc, jak starają się odtworzyć te najtrudniejsze, jak młynek czy inne akrobatyczne wyczyny Robbiego Keana.
Po zakończeniu sesji z piłkarzami przeanalizowaliśmy zebrane dane, a animatorzy zaczęli dzielić nagrane sekwencje na etapy, aby gracze mogli łączyć różne „cieszynki” ze sobą. Wszystkie sekwencje podzieliliśmy na dwie kategorie: biegi i zakończenia. „Biegane” sekwencje można wykonywać, poruszając zawodnikiem po boisku i sterując animacją za pomocą prawego drążka lub przycisków kierunku. Wybór jest naprawdę imponujący: od „samolociku” po rozdawanie całusów czy przyłożenie palca do ust, jakby się mówiło „Ciii!”, co widujemy czasem, gdy drużyna przyjezdna zdobędzie bramkę. Nagraliśmy w sumie 14 sekwencji, których elementy możecie dowolnie ze sobą łączyć, aby stworzyć swoje własne, niepowtarzalne „cieszynki”.
Bardzo istotnym elementem kontrolowanej przez gracza radości ze zdobytej bramki jest zakończenie sekwencji. I tutaj bawiliśmy się chyba najlepiej. Chodzi nam o to wszystko, co piłkarze robią na zakończenie swojego biegu czy ekwilibrystycznych wyczynów. Nagraliśmy ich łącznie 26. Aby je wykonać, gracz musi przytrzymać jeden z przycisków i użyć prawego drążka lub przycisków kierunku. Mamy ślizgi na brzuchu, na kolanach, przewroty w przód, robota, sambę i, oczywiście, różne salta!
Ponieważ sekwencje różnią się między sobą stopniem złożoności, chcieliśmy to również oddać w sposobie sterowania. Mamy więc bardzo proste sposoby na wykonanie najprostszych sekwencji i bardziej złożone do tych najtrudniejszych. W ten sposób zaawansowany gracz może się popisać najtrudniejszą sekwencją, a jednocześnie gracze początkujący też będą mogli okazywać radość po zdobyciu gola. W przypadku sekwencji najbardziej akrobatycznych trzeba nie tylko prawidłowo je wykonać, ale też prawidłowo wylądować na ziemi! Jeżeli po wykonaniu salta gracz nie naciśnie w odpowiednim momencie właściwego przycisku, zamiast wylądować na nogach, wyląduje na płask na ziemi. Nic bardziej upokarzającego, prawda? W większości przypadków sterowanie jest intuicyjne i odnosi się bezpośrednio do wykonywanego ruchu, lub wręcz go naśladuje. Np. ciągłe obracanie prawego drążka zgodnie z ruchem wskazówek zegara spowoduje, że piłkarz będzie w ten sam sposób wymachiwał rękami. Podobnie — przytrzymanie odpowiedniego przycisku i obrót prawego drążka wywoła młynka.
Jako, że umieściliśmy w grze tyle różnych sekwencji, gracze będą mieć do opanowania wiele różnych kombinacji naciśnięć przycisków i ruchów drążkiem. Z naszych doświadczeń wynika, że każdy gracz szybko znajduje swoją ulubioną „cieszynkę”, po opanowaniu której zaczyna eksperymentować z innymi sekwencjami. Nie można też nie wspomnieć, że ta nowa funkcja dodaje zupełnie nowy wymiar do gry wieloosobowej w trybie współpracy, na który w grze UEFA EURO 2008™ położyliśmy szczególny nacisk, dodając nowy tryb gry — „Zostań kapitanem”. W trybie współpracy wszyscy gracze mogą wykonywać własne sekwencje (niezależnie od tego, kto strzelił). Zobaczycie, jak zabawnie wygląda boisko, po którym biega kilku zawodników, każdy okazując radość na inny sposób.
Dostaliśmy już od graczy pierwsze opinie o tej funkcji. Bardzo się cieszymy, że możliwość sterowania radością ze zdobytej bramki sprawia graczom bardzo dużą przyjemność. Mamy nadzieję, że Wam również spodoba się ta możliwość i że będziecie się bawić równie dobrze, jak my bawiliśmy się, opracowując ten element gry.
Powrót